Spotkanie DKK w Nowej Dębie o książce “Rzeki płyną, jak chcą” Ałbeny Grabowskiej
Powieść Ałbeny Grabowskiej “Rzeki płyną, jak chcą” to romans historyczny. Akcja rozgrywa się w majątku w Niebielowie, fikcyjnej miejscowości niedaleko Warszawy w zaborze rosyjskim. Jest rok 1917. Matka i jej trzy córki próbują sobie jakoś poradzić po wyjeździe ojca na wojnę. Matka całkowicie ufa zarządcy majątku. Najstarsza Klara dała się zagonić do pracy fizycznej. Amelia nieoczekiwanie wyjeżdża do Warszawy, by pracować jako pielęgniarka w szpitalu wojskowym. Najmłodsza Róża zachowuje się tak, jakby wojny nie było.
Gdy Amelia wraca do Niebielowa z mężem, fabuła powieści rozkręca się na dobre. A czytelnik zostaje wciągnięty w perypetie sercowe i rodzinne Terecjowiczów.
Tylko jedna klubowiczka była zachwycona powieścią. Pozostałe panie wypunktowały wszystkie słabe strony utworu Ałbeny Grabowskiej.
Bohaterowie powieści nie budzą sympatii, jedynie stara służąca Ludwiżanka zasługuje na uwagę. Perypetie bohaterów ocierają się o absurd. Mąż Amelii, Jan Pilewicz, wygrywa duże pieniądze grając w rosyjską ruletkę. Tło historyczne jest przedstawione bardzo powierzchownie. Mimo, że autorka jest lekarzem niczego ciekawego nie napisała o grypie hiszpance, która w powieści zbiera ponure żniwo.
Wprawdzie “Rzeki płyną, jak chcą” można zaliczyć do literatury popularnej, której czytanie ma sprawiać przyjemność. Jednak nawet tego warunku ta powieść nie spełniła.
Małgorzata Trela - moderatorka DKK w BP w Nowej Dębie