Recenzja książki "Mary Shelley. Narodziny Frankensteina" Anne Eekhout
Powieść o angielskiej poetce i pisarce okresu romantyzmu, Mary Shelley, łączy elementy biograficzne z fikcją literacką. Akcja toczy się w pierwszej połowie XIX wieku, naprzemiennie w 1812 i 1816 roku. Autorka przedstawia kilka miesięcy z życia piętnastoletniej Mary, w trakcie jej pobytu w Szkocji (rok 1812), dokąd wysłał ją ojciec, aby odpoczęła od konfliktów z macochą i przyrodnimi siostrami. Równolegle czytelnik przenoszony jest do roku 1816, kiedy osiemnastoletnia Mary wraz z kochankiem Percym, lordem Byronem, jego przyjacielem Johnem Polidori oraz swoją przyrodnią siostrą Claire spędzają czas nad Jeziorem Genewskim. To tam, w atmosferze nieustających deszczów, przy kominku, narodził się pomysł na mrożącą krew w żyłach opowieść o duchach, który przerodził się w późniejszego Frankensteina.
Autorka przywołuje dobrze znane z historii momenty z życia dorosłej Mery, ale też rekonstruuje jej wcześniejsze doświadczenia z 1812 roku , sugerując , że to wewnętrzne przeżycia nastoletniej Mary, jej relacje z rówieśnikami, bogata wyobraźnia, młodzieńcza miłość, samotność, melancholia, fascynacja strachem, poszukiwanie dreszczyku emocji — ukształtowały jej twórczość literacką.
Anne Eekhout przedstawia postać Mary jako pełnokrwistą młodą kobietę, a nie tylko historyczną postać, symbol angielskiej XIX-wiecznej literatury. Powieść głębiej pokazuje wewnętrzne rozterki Mary, jej pragnienia i konflikty związane z kochankiem i przyrodnią siostrą, niż standardowa biografia, która tylko zarysowuje problemy, nie wnikając w sferę emocji. Subtelnie, a jednocześnie sugestywnie opisuje uczucia Mary związane z samotnością, pierwszą miłością, niepewnością siebie, rozterkami. Książka rozbudza czytelnika emocjonalnie – szczególnie w momentach, gdy opowiada o wewnętrznych zmaganiach zarówno piętnastoletniej panienki jaki młodej kobiety - matki i kochanki. Przeplatanie prawdy historycznej, znanej z dokumentów, z fantazją autorki nadaje opowieści dynamizmu. Takie połaczenie jest atutem, ponieważ pozwala lepiej zrozumieć inspiracje i literacką wyobraźnię początkującej pisarki. Powieść odsłania tylko 2 lata z życia Mary Shelley, ale to wystarcza by wzbudzić w czytelniku zainteresowanie jej dalszym życiem i twórczością.
Eekhout pisze łagodnie, lirycznie i zmysłowo. Styl autorki jest bogaty w emocje, cechuje się delikatnością, ale też wprowadza u czytelnika niepokój, podejrzliwość co do intencji głównych bohaterów. Niektóre sceny — zwłaszcza opisujące relacje intymne pomiędzy nastoletnimi przyjaciólkami Mary Godwin i Isabelą Baxter— mogą być trudne lub wzbudzać dyskomfort, a nawet niesmak. Wydają się zbędne, a z drugiej strony potrzebne, by lepiej zrozumieć zazdrość Mary, kiedy dowiaduje się o decyzji zamążpójścia Isabeli. Przyjemność sprawia wysoki kunszt językowy pisarki charakteryzujący się plastycznością, subtelnością i precyzją, dzięki temu poszczególne rozdziały są niczym gotowy scenariusz filmowy.
Renata Jarzębińska-Skupień - klubowiczka DKK w Filii Nr 10 WiMBP w Rzeszowie