Recenzja książki ,,Kiedy zakwitną brzoskwinie” Melissy Fu

Powieść „Kiedy zakwitną brzoskwinie” Melissa Fu napisała zainspirowana opowieściami swojego ojca, który, tak jak główny bohater, urodził się w Chinach, mieszkał na Tajwanie i wyemigrował do Stanów Zjednoczonych.

Książka opowiada o losach Renshu/Henrego oraz jego najbliższych: mamy, wuja, żony i córki, które to losy w wielu aspektach zależały od sytuacji geopolitycznej Chin i Tajwanu. Autorka skupia się na zmianach zachodzących w psychice bohatera oraz na efektach tych zmian: od beztroskiego chłopca, poprzez pełnego nadziei i odważnego młodego mężczyznę, aż po przerażonego, dojrzałego człowieka.

Jednym z wątków książki jest wychowywanie dziecka w małżeństwie chińsko – amerykańskim w latach 70 i 80 XX wieku w Stanach Zjednoczonych. W małżeństwie głównego bohatera kobieta robi wszystko, aby uszczęśliwić męża i pozwala mu decydować w każdej kwestii, włączając w to sposób wychowania dziecka, nawet wbrew swoim przekonaniom i pragnieniom. Rachel chciała pokazać córce Lily korzenie obu jej rodzin, natomiast Henry się na to nie zgadzał.

Początkowo postawa Henrego wobec córki budziła mój sprzeciw, gniew, ale po namyśle zrozumiałam, że nie do końca wszystko zależało od niego, ponieważ tak długo żył w paraliżującym lęku, iż nie potrafił nawet określić jego źródła. Wychowywany w ciągłym strachu, uczony najpierw ukrywania siebie, a później ukrywania swoich poglądów oraz życia jako osoba o postawie neutralnej, wręcz niewidzialnej... nie potrafił opowiedzieć szczerze swojej historii. On nie tylko nie chciał tego zrobić, ale wręcz nie umiał przełamać obawy przed mówieniem prawdy o swoim życiu, prawdy o tym, co go spotkało i co go ukształtowało.

Nasi dziadkowie, którzy przeżyli II wojnę światową, nie chcieli opowiadać swoich historii, które często są przerażające, nasi rodzice również ukrywali, jak ciężko było im w życiu, wreszcie my także staramy się chronić nasze dzieci ukrywając łzy i udając, że wszystko jest w porządku, nawet kiedy bardzo nie jest. Czy mamy więc prawo oceniać zachowanie Henrego, który chciał chronić swoją córkę? A z drugiej strony Lily już jako małe dziecko robiła wszystko, żeby poznać kulturę ojca, jego język, tradycje jego kraju. Nie rozumiała niechęci ojca wobec wszystkiego, co chińskie oraz braku odpowiedzi na zadawane przez nią pytania. Już jako mała dziewczynka określiła się mianem kundelka, ponieważ nie wiedziała kim jest, chciała „być częścią czegoś”.

W książce autorka opisała podróż Henrego i jego córki na Tajwan z powodu ciężkiego zdrowia jego mamy. Zetknięcie z ojczystym językiem, kuchnią i kulturą odblokowało w głównym bohaterze uczucia tęsknoty, ale i przynależności do swojego kraju. Dzięki temu opowiedział córce o jej dziedzictwie i oboje poczuli się lepiej, ich życie zmieniło się w ten sposób, że w końcu zrozumieli kim są oraz odzyskali władze nad swoim życiem. Przestali żyć dla kogoś innego i zaspokajać oczekiwania innych, zaczęli czerpać z życia to, co przynosiło im szczęście.

Kilkadziesiąt lat temu zaczęto zwracać dużą uwagę na olbrzymie znaczenie tożsamości człowieka i poczucia przynależności. Alarmowano, że osoby, które nie znają swoich korzeni, nie mogą w pełni rozwinąć swojej osobowości i poczuć się sobą. Takie osoby podobno są zagubione i szukają „siebie” całe życie. Oczywiście, pomimo wielu badań na ten temat, niczego nie można być pewnym, bo wiadomo, że każdy człowiek jest inny i ma inne potrzeby.

Innym wątkiem poruszonym przez pisarkę jest poświęcenie życia dla innych. Mama głównego bohatera poświęciła większość swojego życia na zaspokojenie potrzeb syna oraz na stworzenie jak najlepszych warunków jego rozwoju i przyszłości. Dzięki temu czuła się spełniona i szczęśliwa, ale kiedy nie musiała już dbać o syna odżyła i czerpała szczęście z życia dla samej siebie.

Również córka Henrego poświęcała się studiując inżynierię, której nie lubiła i z którą nie wiązała przyszłości. Robiła to po to, aby nawiązać kontakt z zamkniętym w sobie ojcem i żeby był z niej dumny. Sama przyznała, że po skończeniu studiów inżynieryjnych zamierzała zająć się czymś innym. Na szczęście spotkała na swojej drodze człowieka, który uświadomił jej, jak wielki był to błąd. Powiedział jej, że przyszłość dziecka nigdy nie należy do rodzica. Każdy człowiek ma jedno życie i powinien go przeżyć dla siebie samego, a nie dla kogoś innego.

Skoro nie powinniśmy się poświęcać, tak jak np. Lily robiła to dla lepszego kontaktu z ojcem, to czy możemy wymagać od innych, aby otwierali się dla nas i robili coś wbrew sobie? Czy rodzic powinien poświęcać się dla dziecka, czy raczej kochać je i wychowywać najlepiej, jak potrafi, ale bez poświęceń? A czy dziecko powinno skupić się na sobie szanując i wspierając rodzica, czy raczej żyć tak, aby rodzic też był zadowolony? Na te pytania każdy z nas musi odpowiedzieć sobie sam.

Książka skłania do refleksji dotyczących radzenia sobie z trudnymi wydarzeniami oraz tożsamości człowieka na wielu płaszczyznach: przynależności państwowej, kulturowej, rodzinnej, a nawet przynależności do małej grupy społecznej typu stowarzyszenie. Warto sięgnąć po książkę i z jej pomocą spojrzeć w głąb siebie.

 

Agnieszka Płatek - DKK przy BPGiM w Strzyżowie

powrót do kategorii
Poprzedni

Pozostałe
aktualności

DO GÓRY

Strona korzysta z plików cookies. Klikając „Zezwól na wszystkie”, zgadzasz się na przechowywanie plików cookies na swoim urządzeniu. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies klikając przycisk Ustawienia. Więcej informacji na temat zasad korzystania z plików cookies znajdziesz w naszej Polityce Cookies.

Ustawienia

Szanujemy Twoją prywatność. Możesz zmienić ustawienia cookies lub zaakceptować je wszystkie. W dowolnym momencie możesz dokonać zmiany swoich ustawień.

Zmiana zgód cookies spowoduje usunięcie wszystkich ciasteczek oraz przeładowanie strony.

Niezbędne pliki cookies służą do prawidłowego funkcjonowania strony internetowej i umożliwiają Ci komfortowe korzystanie z oferowanych przez nas usług.

Pliki cookies odpowiadają na podejmowane przez Ciebie działania w celu m.in. dostosowania Twoich ustawień preferencji prywatności, logowania czy wypełniania formularzy. Dzięki plikom cookies strona, z której korzystasz, może działać bez zakłóceń.

Więcej

Tego typu pliki cookies umożliwiają stronie internetowej zapamiętanie wprowadzonych przez Ciebie ustawień oraz personalizację określonych funkcjonalności czy prezentowanych treści.

Dzięki tym plikom cookies możemy zapewnić Ci większy komfort korzystania z funkcjonalności naszej strony poprzez dopasowanie jej do Twoich indywidualnych preferencji. Wyrażenie zgody na funkcjonalne i personalizacyjne pliki cookies gwarantuje dostępność większej ilości funkcji na stronie.

Więcej

Analityczne pliki cookies pomagają nam rozwijać się i dostosowywać do Twoich potrzeb.

Cookies analityczne pozwalają na uzyskanie informacji w zakresie wykorzystywania witryny internetowej, miejsca oraz częstotliwości, z jaką odwiedzane są nasze serwisy www. Dane pozwalają nam na ocenę naszych serwisów internetowych pod względem ich popularności wśród użytkowników. Zgromadzone informacje są przetwarzane w formie zanonimizowanej. Wyrażenie zgody na analityczne pliki cookies gwarantuje dostępność wszystkich funkcjonalności.

Więcej

Dzięki reklamowym plikom cookies prezentujemy Ci najciekawsze informacje i aktualności na stronach naszych partnerów.

Promocyjne pliki cookies służą do prezentowania Ci naszych komunikatów na podstawie analizy Twoich upodobań oraz Twoich zwyczajów dotyczących przeglądanej witryny internetowej. Treści promocyjne mogą pojawić się na stronach podmiotów trzecich lub firm będących naszymi partnerami oraz innych dostawców usług. Firmy te działają w charakterze pośredników prezentujących nasze treści w postaci wiadomości, ofert, komunikatów mediów społecznościowych.

Więcej